Całość wykonana z przymrużeniem oka bo jubilatka to bardzo wesoła osoba.
29 czerwca 2011
Szkatułka dla Joanny
Całość wykonana z przymrużeniem oka bo jubilatka to bardzo wesoła osoba.
14 maja 2011
Remont - odsłona druga oraz roślinkowo.
A teraz troszkę o roślinkach - dziwna sprawa powiem krótko. Jestem posiadaczką różnych kwiatków w tym dwóch, które sobie czasami kwitną, ale na ten fakt zawsze trzeba czekać i nigdy nie wiadomo kiedy to nastąpi. I tak w trakcie remontu jeszcze schowana w kąt echmea wzięła sobie i zakwitła. Wściekła byłam strasznie bo kwiat ma piękny a ja nie miałam gdzie jej wyeksponować , dodatkowo to leniwa z niej bestia bo na kwiat czekałam ze 3 lata. A na jesieni druga niespodzianka - gasteria. Latem ( ze względu na remont) stała na balkonie smagana słońcem, kurzem i bez podlewania, zabrałam ją do domu dopiero jak temperatura spadła prawie do zera i co ? I taka sponiewierana, zapomniana odwdzięczyła się pięknym kwiatem , nie mogłam uwierzyć. Echmei zdjęcia niestety nie mam.
I jeszcze piękne zjawisko, otóż dostałam od męża tulipanki na imieniny, były równej wielkości i sobie tak pięknie urosły - a kolory....sami popatrzcie :-)
1 marca 2011
Po długieeeeej przerwie - remont odsłona 1.
Powiem tak , wcięło mnie na jakiś czas ale powodów ku temu było wiele. Otóż podczas remontu „coś” zrobiliśmy i nie było Internetu, przez parę miesięcy korzystałam sporadycznie z różnych miejsc ale w domku nie było. Powód prozaiczny źle podłączyliśmy kabelki Teraz wszystko gra.
Zapowiadałam miesiąc przerwy i myśleliśmy że w tym czasie skończymy remont ale ciągnął się i ciągnął, ledwo skończyliśmy na Boże Narodzenie i to niezupełnie bo podczas prac co chwila zmienialiśmy plany i dochodziły nowe pomysły. Dużo jeszcze do zrobienia , przede wszystkim łazienki, zabudowa szaf i końcowa aranżacja ale ta pewnie będzie trwała lata …
Poniżej kilka zdjęć z efektu jaki na razie dało się osiągnąć. Jest to ujęcie z połączenia kuchni z pokojem , wcześniej dwa mało przyjazne pomieszczenia.
10 sierpnia 2010
Z pyłu powstanie...
Poniżej fotka z pierwszego dnia armagedonu, reszta zdjęć pewnie już po wszystkim.
14 lipca 2010
Chustecznik, chustecznik, chustecznik
5 lipca 2010
Drugie życie chustecznika
4 lipca 2010
Dama
3 kwietnia 2010
Wielkanoc
11 lutego 2010
Igielnik, poduszeczka na igły - kursik.
1. Przygotowujemy dwa wycięte koła z dowolnej tkaniny, jedno większe na spód naszego igielnika "kapelusza" oraz mniejsze, dodatkowo kółko ze sztywnej tekturki ( można tu użyć lekkiego drewienka , plastiku), to będzie usztywnienie dla naszego ronda, watę lub ocieplinę do wypełnienia, kawałek taśmy z rzepem ( ok.1 cm) oraz ozdobną tasiemkę.
2. Na środku większego kółka przyszywamy taśmę z rzepem ( jeszcze przed obszyciem tekturki - niestety nie zrobiłam zdjęcia tego etapu) , następnie na brzegu większego kółka szyjemy fastrygę ( jakieś 0,5-0,7 cm od brzegu) kładziemy tekturkę ( taśma z rzepem jest na zewnątrz) i tak jak na zdjęciu sciągamy fastrygę i powstaje nam spód kapelusza ładnie udrapowany. Zmarszczenia musimy razem ze sobą zszyć, żeby nasz kapelusz się nie rozpadł.
3. Mniejsze kółko również szyjemy na brzegu fastrygą , lekko ściągamy i napełniamy watą lub innym wypełnieniem, następnie zszywamy ze sobą obydwie części. Na koniec przywiązujemy ozdobną tasiemkę, można obszyć koralikami lub ozdobić w dowolny sposób.
4. Nasz igielnik-poduszeczka "kapelusz" gotowy.
7 lutego 2010
Dylemat i kanapki
8 stycznia 2010
Ukochana bombka aniołkowa
2 stycznia 2010
Jeszcze świąteczne wspomnienia
Z pewnym opóźnieniem pokazuję bombki, wcześniej niestety kompletnie brak mi było czasu aby usiąść na dłużej do komputera. I tak seria bombek które powędrowały do znajomych i rodzinki.









