Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

1 stycznia 2013

Świątecznie - po świętach

W tym roku miałam bardzo pracowity okres przedświąteczny, chyba jak każdy , ale dla mnie te święta były wyjątkowe. Pierwsze święta naszego wnuka, cała rodzina u nas na Wigilii. Wcześniej nie mogłam wrzucić żadnych zdjęć bo aparat był w naprawie, ale już sprawny i pokazuje pare świątecznych fotek. Poduchy to jak zwykle w moim zwyczaju resztkowo- odpadkowy twór , połączenie decoupagu na tkaninie i klasycznego szycia. Świece ozdobione serwetką i brokatem. Wianek na kole ze styropianu - właściwie ozdoba jesienno- świąteczna i choinka do kuchni z motywem świątecznych ciasteczek :-)


30 października 2012

Królica Julia

A i ja poczyniłam królicę :-) Pierwsza moja i może trochę nieporadna ale urocza.


11 stycznia 2012

Nie samym dekupażem człowiek (s)żyje - mała przeróbka

Hm a było to tak. Potrzebny był luźny płaszczyk, ale był strasznie niefajny, za długi, kołnierz nie taki, guziki be. I przyszedł pomysł żeby go troszkę odmienić. Najpierw wizyta w ciucholandzie i łowy na szary sweter, potem dokupienie drobiazgów czyli flizeliny ( podklejona pod kołnierz by trzymał formę), guziki i końcówki do sznureczków. Na zdjęciu nie widać ( nie wiem czemu) ale jest skrócony o dobre 10 cm. Właścicielka zadowolona, no i ja oczywiście też.

8 sierpnia 2011

PRZYDASIOWY KOSZYK

Skończył się czas truskawek i wiśni a została łubianka . Nie lubię jak coś się marnuje a pojemników na "przydasie" nigdy dość. I znowu metodą resztkowo-odpadkową powstał koszyk- pojemnik. Pobielony i wyłożony płócienkiem obszytym koronką.


7 sierpnia 2011

ROLETY RZYMSKIE resztkowo-odpadkowy twór w aranżacji, czyli remontowe odsłony.

Od „końca” remontu minęło parę ładnych miesięcy i wydawać by się mogło, że wszystko już zrobione, ale niestety nie. Jak już pisałam z większych rzeczy do zrobienia łazienki, zabudowy…ale to musi poczekać na przypływ gotówki – swoją drogą nie wiem którędy ona płynie bo jak na razie skutecznie omija mój port. Póki co mam w głowie mnóstwo jak to się teraz mówi „projektów” i powolutku staram się je realizować w miarę możliwości czasowych przede wszystkim. Przez przypadek życiowy stałam się posiadaczką lokum na sypialnię – starsza córka poszła w świat, zabrała łóżko i tak oto marzenia o sypialni stały się rzeczywistością.
Łóżko kupiliśmy, jeszcze do zrobienia zagłówek - pomysł już jest  ale na razie chciałam udekorować okno.
Marzyły mi się rolety rzymskie, ale przyznam szczerze, że szkoda mi było wydawać kasy bo te dostępne na rynku kosztują dość sporo, a że lubię tworzyć coś z niczego powstały takie oto resztkowo odpadkowe. Tkanina to płócienko bawełniane zakupione kiedyś na ciuchach za przysłowiowe 5 zł. Z części powstała zasłona do wnęki a z pozostałych kawałków rolety. Sznurki to pozostałość po tych jakie wymieniałam w suszarce łazienkowej, koronka z pudła z „przydasiami”, drążki to zakup chyba 7 zł, kółeczka kupione w pasmanterii – groszowe sprawy i plastikowe „patyki-rurki” kupione na allegro coś koło 1 zł za mb. Więc jakby podsumować koszt niewielki a radocha ogromna. Dodatkowo zasłony, które wiszą to przeróbka kupionych na Pchlim Targu za 30 zł.
Lampka, na parapecie to częściowo wykonana przeróbka starej, zdemolowanej, pamiętającej czasy lat 80-tych poprzedniego wieku . Całkowita jej odsłona nastąpi w czasie nieco późniejszym.







11 lutego 2010

Igielnik, poduszeczka na igły - kursik.

Kiedyś dawno temu obiecałam kursik na igielnik. W tym samym stylu robiłyśmy je razem z koleżankami w technikum odzieżowym. Do wykonania nadaje się właściwie każda tkanina, ale lepiej gdy jest miękka i łatwa w układaniu się. Kiedyś robiłam ze starych elastycznych golfów , teraz tylko pomarzyć . Ja wykorzystałam kawałki płócienka bawełnianego. Igielnik od spodu ma rzep przy pomocy którego możemy go przyczepić do szkatułki w której trzymamy przybory na nici albo do opaski na ręku. Poniżej krok po kroku jak wykonać :

1. Przygotowujemy dwa wycięte koła z dowolnej tkaniny, jedno większe na spód naszego igielnika "kapelusza" oraz mniejsze, dodatkowo kółko ze sztywnej tekturki ( można tu użyć lekkiego drewienka , plastiku), to będzie usztywnienie dla naszego ronda, watę lub ocieplinę do wypełnienia, kawałek taśmy z rzepem ( ok.1 cm) oraz ozdobną tasiemkę.




2. Na środku większego kółka przyszywamy taśmę z rzepem ( jeszcze przed obszyciem tekturki - niestety nie zrobiłam zdjęcia tego etapu) , następnie na brzegu większego kółka szyjemy fastrygę ( jakieś 0,5-0,7 cm od brzegu) kładziemy tekturkę ( taśma z rzepem jest na zewnątrz) i tak jak na zdjęciu sciągamy fastrygę i powstaje nam spód kapelusza ładnie udrapowany. Zmarszczenia musimy razem ze sobą zszyć, żeby nasz kapelusz się nie rozpadł.





3. Mniejsze kółko również szyjemy na brzegu fastrygą , lekko ściągamy i napełniamy watą lub innym wypełnieniem, następnie zszywamy ze sobą obydwie części. Na koniec przywiązujemy ozdobną tasiemkę, można obszyć koralikami lub ozdobić w dowolny sposób.



4. Nasz igielnik-poduszeczka "kapelusz" gotowy.