30 października 2009
18 października 2009
Pomidor w kaktusie i jesienne wspomnienia.
Zdarzyła mi się niezwykła , pomidorowa historia....
Mieszkam w bloku, w centrum Warszawy, na czwartym piętrze - to dość istotne w tej historii- na parapecie w kuchni mam 2 kaktusy i 2 fiołki. Jakieś parę miesięcy temu w doniczce z kaktusem wyrosło mi jakieś zielsko, z początku myślałam że to chwast ale postanowiłam niech rośnie ,zobaczymy co to. Po paru tygodniach ewidentnie okazało się że to pomidor !!! Jakaś samosiejka po prostu. Okaz roślinny przesadzony został do dużej donicy i wystawiony na balkon. Potem zakwitł, kwiatki opadły i pokazały się owoce, które prezentuję na zdjęciu. Teraz wstawiony do mieszkania , czekam aż pomidorki dojrzeją.

A poniżej małe wspomnienie jesieni, grzybki które dumnie stoją w spiżarni obok innych przetworów , których w tym roku udało się zrobić niemało : przecier pomidorowy, przecier kabaczkowo-pomidorowy, ogórki w różnych wersjach ( waszone, konserwowe, w miodowej zalewie, w musztardowej), kabaczek w zalewie, dżemy , kompoty.... Szkoda że już tak zimno i szaro...


Mieszkam w bloku, w centrum Warszawy, na czwartym piętrze - to dość istotne w tej historii- na parapecie w kuchni mam 2 kaktusy i 2 fiołki. Jakieś parę miesięcy temu w doniczce z kaktusem wyrosło mi jakieś zielsko, z początku myślałam że to chwast ale postanowiłam niech rośnie ,zobaczymy co to. Po paru tygodniach ewidentnie okazało się że to pomidor !!! Jakaś samosiejka po prostu. Okaz roślinny przesadzony został do dużej donicy i wystawiony na balkon. Potem zakwitł, kwiatki opadły i pokazały się owoce, które prezentuję na zdjęciu. Teraz wstawiony do mieszkania , czekam aż pomidorki dojrzeją.

A poniżej małe wspomnienie jesieni, grzybki które dumnie stoją w spiżarni obok innych przetworów , których w tym roku udało się zrobić niemało : przecier pomidorowy, przecier kabaczkowo-pomidorowy, ogórki w różnych wersjach ( waszone, konserwowe, w miodowej zalewie, w musztardowej), kabaczek w zalewie, dżemy , kompoty.... Szkoda że już tak zimno i szaro...


12 października 2009
Wyróżnienie

Dziękuję bardzo Ani za wyróżnienie, jest mi na prawdę ogromnie miło. Ja ze swojej strony przekazuję je wszystkim z mojej listy.
29 września 2009
22 września 2009
Butelki decoupage na wino dla Witka
18 września 2009
Efekt wymiankowej pracy, ot żabki wesołe.
Jak juz wcześniej pisałam brałam udział w wymiance na wizażu . Moja wylosowanka zażyczyła sobie szkatułkę na przechowywanie papierków do quillinu w kolorach różowym i zielonym. Motyw zainspirowany pracami wylosowanej osoby. A poza tym bardzo lubię ten żabkowy motyw. Poniżej przedstawiam wesołe , żabkowe pudełko.


30 sierpnia 2009
Zdjęcia w decoupage
Lubię bawić się zdjęciami i robić z nich różne prace, szczególnie te na jakieś okazje. Poniżej przedstawiam fotki zrobione z okazji rocznicy ślubu dla mojej siostry, przedstawiłam zdjęcie z ich ślubu , dzisiejsze a obok ich trójkę cudownych dzieci. Zdjęcia domalowywałam tak by przechodziły w obraz, a brzegi były rozmyte.


19 sierpnia 2009
Chusteczniki
Ciesze się że mogę pokazać coś nowego. Ostatnio na warsztacie parę rzeczy, ale te dwa chusteczniki juz mają swoich właścicieli. Jeden będzie pełnił rolę nowego mebla do kuchni a drugi , taki trochę nowoczesny i prosty w formie ale wzór był wybierany na zamówienie. W drugim trudno mówić o klasycznym decoupagu , właściwie to oklejanka z całej serwetki.




2 sierpnia 2009
Bransoletki
Od czasu do czasu lubię sobie coś na szybko zmontować z biżuterii, a to jakieś kolczyki , wisiorek, ale najbardziej lubię bransoletki , w każdej postaci, lubię mieć różne kolory, różne wzory. I tak to na szybko powstały te trzy: brązowa to zlepek różnych materiałów, świderki to kiedyś zrobione z modeliny elementy, korale to karneol pozostałość po maminych, reszta jakieś takie które były pod ręką, zielona to także przeróbka pamiątkowych nefrytów po mamusi a błękitna to takie tam zbieranki ale na letnie dni pasują mi bardzo. Nic specjalnego, ale ja lubię takie.






1 sierpnia 2009
Ważny Dzień.
Dzisiaj dla mnie bardzo ważny dzień- Rocznica Powstania Warszawskiego. Bardzo szanuję ten czas i wspominam jak mój tato, wraz zw swoją siostrą i jej mężem spotykali się co roku 1 sierpnia i wspominali...Mój tato oraz jego siostry brali udział w Powstaniu, gdy wychodzili z domu moja babcia a ich mama dała im drewniane krzyżyki, które powiesili na szyjach i pobłogosławiła ich. Tato miał lat 18, jego siostry tylko parę więcej. Na szczęście przeżyli, a ciocia brała ślub podczas Powstania , z pożyczonymi obrączkami, pamiętam ich 50 rocznicę...:-) Niestety żadnego z nich już nie ma z nami, teraz kiedy nasuwa się tyle pytań. Wtedy nie chcieli o tym mówić, czuli się skrzywdzeni przez władze, przecież byli w AK. Ale zachowało się parę wspomnień, tato spisał wydarzenia tamtych dni ale gdzieś zaginęły , czy sam je wyrzucił, został tylko fragment. W muzeum Powstania Warszawskiego udało mi się odnaleźć ślad cioci, była łączniczką i miała pseudonim "Marta".
14 lipca 2009
13 lipca 2009
Róże i inne roślinki.
Wczoraj byłam na festiwalu róż w Warszawskim Ogrodzie Botanicznym i oczywiście nie mogłam się oprzeć i nie wstawić paru fotek. Dosłownie paru bo inaczej blog zmienił by się w atlas roślin :-)
Ale umieściłam wszystkie zdjęcia z tej wyprawy i można je obejrzeć, czyli róże i inne kwiatki .




Ale umieściłam wszystkie zdjęcia z tej wyprawy i można je obejrzeć, czyli róże i inne kwiatki .




8 lipca 2009
Prezent cudny od Tymonsyl i takie-sobie-zakładeczki.
Musze przyznać że farta mam, otóz brałam udział w polowaniu na blogu u Tymonsyl i mimo różnych przeciwności upolowałam pięknie wykonany notesik , z pięknymi stempelkami - cudo, cudeńko i broszkę rewelacja! przepięknie wyhaftowaną.
A teraz pokazuję takie sobie zakładeczki. Różaną używam sama :-) a co . Cyklamenowa jeszcze do polakierowania i pewnie pójdzie w świat.
A teraz pokazuję takie sobie zakładeczki. Różaną używam sama :-) a co . Cyklamenowa jeszcze do polakierowania i pewnie pójdzie w świat.
27 czerwca 2009
Prezenty, prezenciki :-)
Oj dostałam cuda, cudeńka :-) Od Asket super zestaw za III miejsce w konkursie na niciak decoupage. Jestem szczęśliwa i cieszę się jak dziecko, tyle pięknych serwetek do mojej kolekcji, rewelacyjny klejo-podkłado-lakier Heritage ( super jest, używam go od dawna i bardzo sobie chwalę), medium do transferów ( hihi wyzwanie przede mną, już dawno chciałam spróbować) i tabliczkę i szczotkę do ozdobienia. Asket baaardzo dziękuję, bardzo .
A tera kolej na prezent od Ewy niezwykle uzdolnionej osoby, jestem zakochana w jej tworkach, szczególnie aniołach...Były śliczne do wylosowania , polowałam i upolowałam pocieszankę w postaci takich ślicznych przydasi. Ewa dziękuję ci bardzo.
A tera kolej na prezent od Ewy niezwykle uzdolnionej osoby, jestem zakochana w jej tworkach, szczególnie aniołach...Były śliczne do wylosowania , polowałam i upolowałam pocieszankę w postaci takich ślicznych przydasi. Ewa dziękuję ci bardzo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



