Tak jakoś czerwono i romantycznie wyszedł, no cóż niedługo walentynki...
29 stycznia 2012
11 stycznia 2012
Nie samym dekupażem człowiek (s)żyje - mała przeróbka
Hm a było to tak. Potrzebny był luźny płaszczyk, ale był strasznie niefajny, za długi, kołnierz nie taki, guziki be. I przyszedł pomysł żeby go troszkę odmienić. Najpierw wizyta w ciucholandzie i łowy na szary sweter, potem dokupienie drobiazgów czyli flizeliny ( podklejona pod kołnierz by trzymał formę), guziki i końcówki do sznureczków. Na zdjęciu nie widać ( nie wiem czemu) ale jest skrócony o dobre 10 cm. Właścicielka zadowolona, no i ja oczywiście też.

6 stycznia 2012
4 stycznia 2012
Tomuś po coś się rwał... i butelki BĄBELÓWKI
Subskrybuj:
Posty (Atom)